Sweterek na drutach

Remont jednego pokoju nas pochłania, ale w końcu udało się usiąść na chwile i dodać kolejny wpis. Dzisiaj chciałabym wam (pochwalić się) przedstawić sweterek, który nie tak dawno temu zrobiłam Filipowi. Trochę czasu mi to zajęło ale w końcu się udało. Sweter skończony, Młody zaakceptował, - to najważniejsze.

Sweter wykonany jest z grubej włoczki dlatego w cieplejsze dni może po prostu służyć jako płaszczyk, a w zimniejsze dni idealnie będzie grzał pod kurtką.
Na drutach nauczyłam się robić dawno temu dzięki Mamie. Chodziłam wtedy bodajże do podstawówki, tak samo mam nauczyła mnie haftować i robić na szydełku, za co jestem jej bardzo wdzięczna.
Ten sweterek to moja pierwsza tak duża rzecz, z reguły ograniczałam się tylko do czapek, szalików i kominów, ale jestem z siebie mega dumna, że udało mi się skończyć coś tak dużego. Wiem na pewno, że na jednym się nie skończy ;)






A jak wam się podoba?

Komentarze

Popularne posty