Nie bój się mówić o bólu


Ból ograniczający normalne funkcjonowanie, sprawiający problemy przy wykonywaniu najprostszych czynności w ciągu dnia czy może taki notorycznie się powtarzający?
 Nie bójmy się o tym mówić, bo nie każdy ból jest normalny to, że boli nie zawsze oznacza, że tak ma być. Nie dajmy sobie tego wmówić, a zwłaszcza, kiedy jesteśmy w ciąży. Ból zawsze o czymś świadczy, coś nam mówi lub coś zwiastuje.
Bardzo często słyszymy tekst:
„Tak ma być. Musi boleć.”
Kolejnym popularnym tekstem jak dla mnie jest stwierdzenie:
Poboli i przestanie. W Twoim stanie to jest normalne.” Albo „Takie są uroki ciąży”
Jak słyszę takie gadanie, to czasami serio otwiera mi się nóż w kieszeni.  Nie, dla mnie żaden ból nie jest w żadnym stopniu normalny. Każdy rodzaj bólu, czy też każda część ciała, która nas boli o czymś świadcz, organizm próbuje Nam coś zasygnalizować.

Jeżeli się przewróciliśmy i boli nas ręka może to oznaczać zwykłe stłuczenie, ale może to też być coś znacznie gorszego jak np. złamanie.

Ból zęba – coś się tam dzieje mniej lub bardziej poważnego.

Można by tak wymieniać w nieskończoność. 
To samo jest w ciąży, – ale tutaj pojawia się zupełnie inny problem, a mianowicie „pomyślą, że panikuje, bo z każdą pierdołą lecę/dzwonię do lekarza. Zwracam uwagę na każdą rzecz, która chociaż trochę odbiega od normalności”. Taka Kobieta bardzo często, jest uznawana za panikarę, która przesadnie wszystko wyolbrzymia. Nie zawsze mamy możliwość kontaktu z lekarzem czy też położną. Często pierwszą osobą, której chcemy się poradzić jest mama/babcia i bo one przecież to już przechodziły. Wiedzą, z czym to się je i jak to wygląda. Niestety to właśnie od nich często słyszymy teksty, o których wspomniałam wyżej. Bo przecież 20 lat temu medycyna wyglądała zupełnie inaczej. Świat poszedł na przód. Dużo więcej rzeczy zwraca uwagę lekarzy. Robi się więcej badań. Większą uwagę skupia się na tym, co mówi pacjent. Nie ukrywajmy tego, że medycyna bardzo szybko idzie do przodu i nie możemy dać się zdominować właśnie stwierdzeniom, „że tak ma być”.
Kiedy jesteśmy w ciąży tym bardziej powinnyśmy zwracać uwagę na to, co dzieje się z naszym ciałem i nie pozwolić na to, aby te komentarze doprowadziły do strachu i oporu przed pytaniem. Inne osoby nie zawsze mają rację, a to, że Twoja kuzynka przy takich objawach miała to czy tamto nie znaczy, że u Ciebie ten objaw znaczy to samo. 
Nie raz słyszałam rozmowę:
- powiedziałaś lekarzowi o tym, że Cię boli?
* Nie, ale rozmawiałam z Mamą i ona powiedziała, że też tak miała i to jest normalne, że mam się nie przejmować, bo w ciąży się tak zdarza.
Ręce mi czasami w tym momencie opadają i zaczynam się zastanawiać, co jest ważniejsze opinia lekarza czy to, co powie nam znajomy/rodzina. Wiadomo, że nie powinniśmy osądzać innych, ale dlaczego tak ciężko nam się przyznać do słabości, którą jest ból?
Dlaczego tak ciężko się zapytać, jeżeli mamy jakieś wątpliwości tym bardziej, jeżeli jest to nasza pierwsza ciąża? Dlaczego od razu zostaje nam przylepiona plakietka panikary, która przesadnie wyolbrzymia to, co się z Nią dzieje?
Przecież to może być zwykła błahostka, która faktycznie może być przypisana do tych „tak bywa, jest to całkiem normalne”, ale może być zupełnie coś innego, coś, co faktycznie może nam np. uratować życie, albo po prostu zmieniać Jego komfort.

Jeszcze możemy trafić na kogoś kto jako złotą radę powie:
"weź tabletkę i już nie marudź" 
ale czy warto za każdym razem faszerować się chemią jeżeli ból pojawia się np regularnie? czy nie lepiej po prostu to sprawdzić?

Żyjemy w XXI wieku i mówi się, że nasza świadomość chorób i postęp technologiczny w medycynie jest coraz większy, a boimy się przyznać do bólu. NIE BÓJMY SIĘ TEGO, TO NIE OZNACZA, ŻE JESTEŚMY SŁABSI. Wręcz przeciwni – pokazuje, że jesteśmy silni, chcemy z tym walczyć i nie boimy się o tym mówić. Czasami może nam to uratować życie!!!

Post miał być o rozejściu spojenia łonowego, które niestety w tej ciąży mnie dotknęło, ale o tym będzie kolejny wpis. Ten będzie takim małym wstępem, bo gdybym nie odważyła się zapytać czy aby na pewno taki rodzaj bólu jest normalny to nie wiedziałabym o tym do dnia dzisiejszego, a mogłoby mieć to niezbyt ciekawe skutki w późniejszym czasie. 

Komentarze

Popularne posty