Rozejście spojenia łonowego w ciąży

zdj. Pixabay.com
Wejście na schody jest jak zdobycie Mount Everest?
Po krótkim spacerze podniesienie nogi i wejście na łóżko graniczy z cudem?
Przewrócenie się z boku na bok w nocy jest prawie niemożliwe i towarzyszy temu ból?
Nie lekceważ tego! Powiedz o tym swojemu lekarzowi!


Na początku nie przywiązywałam do tego większej uwagi, jak wiele osób powiedziałam sobie „ciąża wiele zmienia w moim organizmie, przecież te kości muszą się jakoś dostosować do porodu, rozchodzą się, trochę przemieszczają. Przecież miednica też się musi przygotować, odpocznę to przejdzie”. Byłam święcie przekonana, że to musi być normalne, ale pewnego dnia zaświeciła mi się lampka i przypomniała rozmowa z koleżanką, która wcale nie aż tak dawno temu rodziła i wspominała mi o podobnych objawach.

Co zrobiłam najpierw?

Żyjemy w XXI wieku, czyli nie trudno zgadnąć. Zaczęłam szperać w Internecie i kojarzyć ze sobą fakty. Trochę poczytałam o rozejściu spojenia łonowego, ale podeszłam do wszystkiego oczywiście z dużym dystansem, wiadomo póki nie porozmawiam z lekarzem nie będę ślepo wierzyć w to, co piszę w sieci, bo to może zgubić.
Połączyłam fakty „do kupy” – te z Internetu z tymi, co słyszałam od koleżanki i zaczęłam obserwować swoje ciało, zwracać uwagę na wszystko, co mogło, chociaż trochę odbiegać od normy.
Nie będę ukrywać, że mając w domu 2,5 latka nie da się prowadzić zbyt oszczędnego trybu życia, nawet, jeżeli pół dnia spędza w przedszkolu. Sama sobie też nie żałowałam, jak tylko mogłam ubierałam obcasy, (bo kocham i uwielbiam w nich chodzić), kiedy Młody chciał iść na ręce w 8 przypadkach na 10 nie odmawiałam tylko brałam, (bo przecież kiedyś nie będzie się już chciał przytulać). Było wiele różnych sytuacji, w których mogłabym, chociaż trochę przystopować, ale jak skończył się pierwszy trymestr zdecydowanie odżyłam i skoro czułam się dobrze to, czemu nie?

Co zaobserwowałam?

Ubranie obcasów do auta i przejście z nich z pkt A do pkt B często wieczorem owocowało często dość silnym bólem w okolicach miednicy i spojenia, (ale tutaj pojawiała się lampka – czy aby na pewno będzie to związane ze spojeniem czy obcasy przeciążyły miednicę)
Do wizyty u lekarza miałam jeszcze dużo czasu, więc postanowiłam ten czas poświęcić właśnie obserwacji, żeby móc o tym porozmawiać (na wcześniejszej wizycie wspomniałam o bólu, ale nic w tym kierunku nie było robione, dlatego też postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce)
Na kolejnej wizycie (ku mojemu zdziwieniu) moja lekarka zapytała się mnie czy nadal boli w okolicy spojenia, podczas badania USG ucisnęła w tym miejscu i zapytała się czy to tutaj i w tym miejscu właśnie boli.  Wypisała skierowanie do ortopedy z prośbą o konsultację jak ma się ciąża zakończyć.
Wizyta u ortopedy potwierdziła niestety rozejście spojenia łonowego (a raczej jego początki)

Zalecenia?

  • nie przeciążać się
  • nosić specjalny pas ortopedyczny (koszt takiego pasa to min 100zł) – przyda on się również po ciąży
  • oszczędzać się
  • nosić obuwie na płaskim
  • rozwiązanie ciąży przez cięcie cesarskie

Objawy (opisuje te, które dotyczą mnie, które zauważyłam u siebie, nie znaczy, że u którejś z was będą takie same:

  • bol w okolicach spojenia łonowego po większym wysiłku/dłuższym spacerze/noszeniu obcasów
  • po naciśnięciu kości pojawiał się ból (raz trwał krócej raz dłużej)
Im ciąża była bardziej zaawansowana tym objawów było więcej lub po prostu się one nasilały, a mianowicie:
  • wyjście po schodach stawało się coraz trudniejsze, ponieważ pojawiał się problem z podniesieniem nóg
  • wejście na łóżko czasami wyglądało dość komicznie (czułam się jak 100letnia babcia, której ktoś zabrał balkonik i kazał wejść o własnych siłach na coś, co wbrew pozorom nie jest wysokie i nie powinno być z tym żadnego problemu)
  • przewrócenie się z boku na bok nie jest takie łatwe, a w szczególności w nocy, kiedy długo leżymy w jednej pozycji
Niestety ból kości i spojenia na samej końcówce często w moim wypadku jest już bardzo uciążliwy, kiedy trzeba odebrać Filipa z przedszkola, zrobić drobne zakupy, pokonać schody na drugie piętro, czy wstać czasami do tego małego Potwora w nocy. 


Na koniec dodam, że rozejście spojenia jest w ciąży normalne, hormony doprowadzają do tego, że to spojenie się rozchodzi, ale wszystko w granicy rozsądku, przecież to dziecko jakoś musi się przedostać na drugą stronę, ale musimy pamiętać, że czasami może ono odbiegać od normy i jeżeli nas coś niepokoi powinniśmy to skonsultować z lekarzem, jeżeli on nie zareaguje możemy próbować na własną rękę, ale pamiętajmy, że musimy walczyć tutaj o swoje i nie dać się zbyć.  


zdjęcie pochodzi z Wikipedii



Zdjęcie, które widzicie powyżej obrazuje, o której części ciała mówimy. Mianowicie chodzi o nr 5. To jest ten mały chrząstkozrost, który łączy ze sobą miednice.


Po ciąży, kiedy dojdziemy do siebie wskazane jest udanie się do fizjoterapeuty i kontrola tym razem już możemy wykonać zdjęcie RTG, bo wiadomo, że w ciąży takiego badania nam nikt nie wykona. Ja jak tylko będę już mogła podjąć jakąś aktywność na pewno to zrobię dla swojego zdrowia i komfortu, bo nieleczenie tego może mieć w przyszłości bardzo poważne konsekwencje.

Komentarze

Popularne posty