torba do szpitala


Temat poruszany w wielu miejscach, blogach, forach, ale jak bardzo torba każdej z nas się różni? Każda ma przecież inne "potrzeby". Niby rzecz, aż tak trudna nie jest, ale czy tylko ja mam zawsze wrażenie, że czegoś zapomniałam? Ta ciągła niepewność aż do samego końca.


Oczywiście ja zawsze czegoś zapomnę. Czasami to są chusteczki higieniczne, ale czasami jest gorzej, bo okazuje się, że zapomniałam szczotki do włosów/zębów, dodatkowej pary skarpetek majtek czy jakiejś innej rzeczy, która może okazać się niezbędna.
A co z tą torbą do szpitala?
Pojawia się jak zawsze wiele problemów. Jesteśmy kobietami, nie ukrywajmy tego, że dobór odpowiedniej torby wcale nie okazuje się być taki łatwy. Niby idziemy tylko do szpitala, z reguły na kilka dni, a kogoś z rodziny mamy w pobliżu,więc dostarczenie nam tych kilku brakujących rzeczy nie powinno być problemem.W teorii wydaje się proste, ale…. Tak zawsze musi się pojawić jakieś, ale,które skutecznie utrudnia nam tak banalną rzecz, jaką powinno być pakowanie się.
Dla mnie pierwszym i największym problemem jest dobór rozmiaru torby. Nie chcę wyjść na idiotkę, jadącą do szpitala z wielką walizą na kółkach jak na wakacje, ale też na kogoś, kto wchodzi z torbą torebką i milionem siatek, (chociaż często wyjście ze szpitala tak właśnie się kończy, bo życzliwość niektórych osób powala i wychodzimy z zapasem owoców na tydzień).
Chyba każda z nas kiedyś widziała taką kobietę, której rozmiar torby był zdecydowanie nieadekwatny do miejsca, w którym się znajdowała. Ale wróćmy do sedna sprawy.Co jest nam w szpitalu niezbędne, kiedy już nadejdzie ten wyczekiwany moment i „lada moment” na świecie ma się pojawić nasza pociecha?

  1. Najważniejsza rzecz, jaką musimy mieć przy sobie KARTA CIĄŻY  i reszta badań, jakie miałyśmy (oczywiście wiadomo, że najważniejsze są te z ostatniej wizyty) oraz dokumenty z naszymi danymi.
  2. Woda (dużo wody, a najlepiej tej z dziobkiem, bo łatwiej będzie nam ją pić)
  3. Lewatywa (jeżeli jest wymagana w szpitalu w którym chcemy rodzic ale warto mieć ja przy sobie)
  4. Koszula min 2 sztuki (najlepiej z wycięciami do karmieni, do porodu oczywiście osobna najlepiej coś co będzie można później wyrzucić)
  5. Biustonosz do karmienia lub sportowy, który prób karmienia nie będzie nam ograniczał (dla mnie najważniejsze w tych pierwszych dniach było to, aby nie było w nim żądnych fiszbin, bo piersi były tak wrażliwe, że najmniejszy ucisk czy otarcie bywały nie do zniesienia)
  6. Podkłady poporodowe (ja osobiście polecam te z belli. Sprawdziły się super) lub lignina (miałam dostęp do tej szpitalnej i według mnie jest po naprawdę super i na te pierwsze godziny po porodzie okazała się lepsza niż zwykły podkład)
  7. Podkłady na łóżko – według mnie warto w coś takiego zainwestować, bo wiadomo różnie to bywa i czasami trzeba poprosić o przebranie pościeli czy też prześcieradła, a taki podkład może nam tą sprawę ułatwić,bo kiedy się pobrudzi wystarczy tylko wyrzucić i założyć nowy, bez proszenia pielęgniarek o zmianę pościeli. Tutaj mamy do wyboru kilka opcji. Możemy kupić sobie podkłady z apteki/sklepu medycznego lub takie zwykłe dziecięce, które możemy znaleźć np. w Rossmanie (a jeśli ich nie zużyjemy na pewno przydadzą się później, jeżeli trzeba będzie gdzieś przebrać dziecko)
  8. Pampersy dla naszego maleństwa
  9. Nawilżane chusteczki
  10. Krem na odparzenia/podrażnienia (my od zawsze używamy sudocrem – sama bardzo często używam go dla siebie, ale tutaj wybór także jest bardzo duży)
  11. Ubrania na wyjście ze szpitala dla siebie i maluszka (oczywiście nie musimy ich brać od razu ze sobą, bo może nam je dowieść osoba, która po nas przyjeżdża (ja osobiście wolę mieć takie rzeczy przy sobie, bo obędzie się bez zbędnych telefonów, co zabrać itp.)


Oczywiście nie będę tutaj wymieniać rzeczy typu kosmetyki, no przecież o takich rzeczach raczej każda będzie pamiętać. Telefon też raczej zawsze mamy ze sobą, musimy tylko pamiętać o ładowarce do Niego, żeby nie zostać odciętym od świata J Wiadomo, że przydałoby się coś do „przegryzienia”.  Bielizna,klapki i drugie buty do chodzenia po oddziale
Najważniejsze, żeby się dowiedzieć czy w szpitalu, w którym mamy rodzić są zapewniane ubranka dla dziecka czy musimy mieć swoje.

Bez czego ja nie wyobrażam sobie pójścia do szpitala?
Tony chusteczek – tak alergia nie pozwoli na to, żeby ich zapomnieć (zastępczo oczywiście może być papier toaletowy, który też może się przydać, bo czasami w szpitalu może go zabraknąć)
Książka lub czytnik. Może ktoś powiedzieć, że nie będę miała czasu na czytanie, ale mimo wszystko zawsze może się znaleźć okazja, w której może ona zabić czas. 
To są chyba te najważniejsze rzeczy, o których każda z nas musi pamiętać,przynajmniej tak to wygląda z mojej strony. Ale tak jak mówiłam, jest to rzecz szeroko pojęta, bo każda z nas ma inne priorytety J

***
zdjęcie: pixabay

Komentarze

Popularne posty