dentysta nie musi być taki straszny


Dzisiaj zaliczyliśmy kolejna wizytę u dentysty, tym bardziej nie były to zwykłe oględziny, lecz wizyta wymagająca leczenia mleczaków u Starszaka. Niestety genetyka dała o sobie znać i nie pozwoliła na zbyt długie cieszenie się nieskazitelnymi ząbkami.  

Tym razem tak jak i za pierwszym wybraliśmy Stomatologię Olwik (pisaliśmy już o tym Tutaj). Przyznam się wam, że przed tą drugą wizytą bałam się jak cholera, bo wiedziałam, że Filipa czeka plombowanie. Osobiste niezbyt miłe wspomnienia z dzieciństwa po prostu dawały o sobie znać i aż do samej wizyty, a wręcz wejścia do gabinetu i rozpoczęcia plombowania dawały o sobie znać. Bałam się, że może coś pójść nie tak, coś, co zrazi mi dziecko do wizyt u dentysty i cała nasza praca nad tym pójdzie na marne. Na szczęście okazało się inaczej.

Więc jak wyglądała ta „straszna” (dla mnie) wizyta? 
Jak się okazało całkiem przyjemnie.  Zawsze wychodziłam z założenia, że podejście do dziecka jest najważniejsze, bo jeżeli dziecko nie poczuje, że może nam zaufać, to cała współpraca pójdzie na marne. Tutaj współpraca z dzieckiem była na jak najwyższym poziomie.  Filip od razu poczuł się w gabinecie bezpiecznie, chętnie usiadł SAM na fotelu, wykonywał polecenia Pani Dentystki, ładnie otwierał buzie i dał sobie tam „pogrzebać”. Na telewizorze leciała bajka, żeby troszkę odciągnąć jego uwagę.
Przed przejściem do plombowanie P. dentystka wytłumaczyła mu, co robią narzędzia, których będzie używać, wszystko mu pokazywała np. na jego dłoni. Opowiadała, co będzie robić, w trakcie robienia starała się też odciągnąć jego uwagę ciągle coś do Niego mówiąc. Sam wybrał sobie kolor plomby przed rozpoczęciem. Co już na początku okazało się wielką frajdą i wszystkim się później chwalił, że w zębie ma zieloną plombę.

Był bardzo dzielny, oczywiście nie było się bez płaczu, ale mimo tego zaraz po wyjściu z gabinetu pobiegł do taty, pochwalił się swoją „nagrodą, za bycie dzielnym pacjentem”, kolorem plomby i pytał się czy jeszcze przyjdziemy do dentysty, bo jeszcze ma w zębie robaczka i trzeba go odkurzyć.  Kolejnej wizyty doczekać się nie może, a ja wiem, że właśnie w tej placówce będzie miał świetną opiekę i nie muszę się o Niego bać.

Pamiętajmy o higienie jamy ustnej u naszych dzieci! Oraz tym, żeby regularnie odwiedzać już od najmłodszych lat dentystę, żeby dziecko się do tego przyzwyczaiło i szukajmy gabinetów, które są przystosowane dla naszych Brzdący i nie zrażą ich po pierwszej wizycie.
Dlatego też kolejny raz z ręką na sercu polecam Stomatologię Olwik dla Dzieci jak i Dorosłych.



Komentarze

Popularne posty